BLOG

Prezes milczy, a firma znika z mediów. Jak komunikacja lidera buduje zaufanie i wartość firmy

Media, klienci i partnerzy chętniej słuchają ludzi niż firm. Prezes, który regularnie i mądrze komentuje swój rynek, daje dziennikarzom powód do kontaktu, a klientom twarz, której mogą zaufać. Gdy lider milczy, firma zwykle znika z mediów, nawet jeśli ma świetne produkty. Rozwiązaniem jest stały, zaplanowany program komunikacji lidera, w którym większość pracy wykonuje zespół doradców, a prezes wnosi to, czego nikt inny nie wniesie: swoją wiedzę i zdanie.

Dlaczego media piszą o ludziach, a nie o firmach

Dziennikarz potrzebuje opinii, wyjaśnienia i cytatu z imieniem, nazwiskiem i funkcją. Informacja prasowa o nowym produkcie często trafia do kosza. Komentarz prezesa do nowych danych z rynku, zmiany przepisów w branży albo trendu, który widzi u klientów, ma dużo większą szansę na publikację, bo wnosi coś, czego redakcja nie ma.

To działa także w internecie. Ludzie obserwują ludzi: post prezesa na LinkedIn o tym, co zobaczył na targach, zwykle zbiera więcej reakcji niż ten sam materiał na profilu firmy. Firma bez osoby, która potrafi w ciągu dwóch godzin skomentować ważne wydarzenie w branży, wypada z obiegu, a jej miejsce zajmują konkurenci, którzy taką osobę mają.

Co mówią badania o roli lidera w komunikacji

W badaniu Weber Shandwick i KRC Research (2 227 menedżerów na świecie) badani przypisali reputacji firmy średnio 63% jej wartości rynkowej, a 58% wskazało bezpośredni związek między reputacją prezesa a reputacją firmy. To ocena samych menedżerów, a nie wycena giełdowa, ale dobrze pokazuje, jak zarządy postrzegają ten związek.

Edelman Trust Barometer 2026 wskazuje, że pracodawca jest instytucją, której ludzie ufają najbardziej, a 73% badanych oczekuje od prezesów aktywnej roli w budowaniu zaufania. Z raportu Edelman i LinkedIn o treściach eksperckich w B2B (2024) wynika z kolei, że w danym momencie aż 95% klientów biznesowych nie szuka aktywnie dostawcy. Jeśli firma chce być pierwsza na liście, gdy klient zacznie szukać, musi być widoczna wcześniej. Najlepiej przez ludzi, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia.

Dlaczego prezesi milczą?

„Nie mam czasu”
To najczęstszy powód i najbardziej zrozumiały. Dobrze zbudowany program zabiera prezesowi kilka godzin w miesiącu, bo tematy, teksty i kontakty z redakcjami prowadzi zespół doradców.

„Boję się, że coś źle powiem”
Dlatego komentarze przygotowuje się wcześniej, a przed wywiadem prezes przechodzi krótkie przygotowanie: kluczowe przekazy, trudne pytania, granice tematu.

„Produkt się obroni”
W B2B klient kupuje także zaufanie do ludzi, którzy stoją za firmą. Dobry produkt bez twarzy przegrywa z dobrym produktem, za którym stoi rozpoznawalny ekspert.

„Nie wiem, o czym mówić”
Prezes wie o swoim rynku więcej niż większość dziennikarzy. Brakuje zwykle tylko kogoś, kto tę wiedzę wydobędzie i zamieni w tematy.

Jak komunikacja lidera wpływa na wartość firmy

Systematyczna obecność prezesa w mediach i na LinkedIn pracuje na kilku polach jednocześnie. Klienci szybciej ufają firmie, której szefa „znają” z wypowiedzi i artykułów. Banki, inwestorzy i partnerzy handlowi widzą firmę, która rozumie swój rynek i ma plan. Kandydaci do pracy wiedzą, kto będzie ich szefem. A gdy przyjdzie kryzys, prezes znany z rozsądnych wypowiedzi ma kredyt zaufania, którego nie da się zbudować w jeden dzień (piszemy o tym w tekście [LINK: artykuł o kryzysie i pracownikach]).

Wypowiedzi lidera w wiarygodnych mediach są też źródłem, z którego korzystają asystenci AI, kiedy klient pyta o firmy w danej kategorii ([LINK: artykuł o ChatGPT]). To kolejny powód, żeby nazwisko prezesa pojawiało się tam regularnie, a nie od święta.

Program komunikacji lidera: 6 elementów

1. Trzy, cztery obszary eksperckie
Tematy, w których prezes naprawdę ma coś do powiedzenia: sytuacja na rynku, zmiany przepisów i norm w branży, dane i trendy, praktyka zarządzania firmą. Nie wszystko naraz i nie polityka. Lider, który komentuje wszystko, przestaje być ekspertem od czegokolwiek.

2. Bank komentarzy
Gotowe, zaakceptowane stanowiska na tematy, które wracają regularnie: dane z rynku, sezon, zmiany regulacji, ceny surowców. Dzięki temu dziennikarz dostaje komentarz w godzinę, a nie w trzy dni, kiedy tekst jest już opublikowany.

3. Kalendarz pretekstów
Publikacje danych branżowych, raporty, targi, wejście w życie nowych przepisów. Każde takie wydarzenie to okazja do komentarza prezesa albo dyrektora operacyjnego. Zaplanowane z wyprzedzeniem, a nie wymyślane w ostatniej chwili.

4. LinkedIn prezesa
Jeden, dwa wpisy tygodniowo. Najlepiej działają własne obserwacje: co prezes zobaczył u klientów, czego nauczyła go trudna decyzja, co sądzi o zmianie na rynku. Doradca pisze tekst na podstawie krótkiej rozmowy, ale głos i zdanie muszą być prezesa.

5. Relacje z dziennikarzami
Stały kontakt z redakcjami branżowymi i biznesowymi, wywiady, artykuły eksperckie, udział w raportach, rankingach i panelach. Dziennikarz, który wie, że u tego prezesa zawsze dostanie konkret, wraca sam.

6. Więcej niż jedna twarz
Dyrektor operacyjny mówi o produkcji i łańcuchu dostaw, dyrektor sprzedaży o klientach, technolog o produkcie. Kilka osób z jasno podzielonymi tematami daje firmie więcej okazji do publikacji i zdejmuje ciężar z prezesa.

Ile czasu zajmuje to prezesowi?
W dobrze prowadzonym programie prezes poświęca kilka godzin w miesiącu: jedną dłuższą rozmowę z doradcą o tematach i wpisach, kilka minut na akceptację komentarzy i co jakiś czas wywiad. Resztę robi zespół: monitoruje media i branżę, proponuje tematy, przygotowuje teksty, rozmawia z redakcjami i pilnuje kalendarza. Właśnie dlatego warto opierać się na doświadczonych doradcach, a nie na działaniach „z doskoku”

Najczęstsze błędy:

1. Teksty pisane za prezesa bez jego udziału. Brzmią jak ogłoszenie, a nie jak człowiek.

2. Komunikowanie wyłącznie sukcesów firmy. Odbiorcy szukają wiedzy i opinii, nie reklamy.

3. Zryw i cisza: trzy miesiące aktywności, potem pół roku przerwy.

4. Komentowanie wszystkiego, także polityki. To odbiera wiarygodność eksperta i niepotrzebnie dzieli klientów.

5. Wywiad bez przygotowania, z nadzieją, że „jakoś to będzie”.

FAQ:

Czy prezes firmy B2B powinien być na LinkedIn?
Tak. To miejsce, w którym bywają klienci, partnerzy, dziennikarze i kandydaci do pracy. Profil prezesa z regularnymi, własnymi obserwacjami często dociera dalej niż profil firmy.

Jak często prezes powinien wypowiadać się w mediach?
Regularnie, a nie często. Komentarz przy ważnych wydarzeniach w branży, wywiad lub artykuł ekspercki co kwartał i stała obecność na LinkedIn wystarczą, żeby budować rozpoznawalność.

Co zrobić, gdy prezes nie chce występować publicznie?
Zacząć od form, które nie wymagają występów: pisemnych komentarzy, artykułów eksperckich i LinkedIn. Można też postawić na innego członka zarządu, który lubi rozmawiać z mediami.

Jak zmierzyć efekty komunikacji lidera?
Liczba i jakość publikacji z cytatami, zaproszenia od redakcji, zasięg i reakcje na LinkedIn, pytania klientów nawiązujące do wypowiedzi prezesa i obecność firmy w odpowiedziach asystentów AI.

Chcesz, żeby głos Twojej firmy był słyszalny?
Prowadzimy programy komunikacji liderów: od wyboru tematów eksperckich, przez LinkedIn prezesa i bank komentarzy, po stałe relacje z dziennikarzami. 

Prezes wnosi wiedzę, my zajmujemy się resztą.

Autor: Andrzej Czech, założyciel Sfera Group, doradca zarządów w komunikacji.

Scroll to Top